Przejrzystość
Umowy bez drobnego druku. Każde wyłączenie omawiamy przed podpisaniem — nie po szkodzie.
Od 2017 roku udowadniamy, że ubezpieczenia mogą być zrozumiałe, uczciwe i skuteczne. Poznaj ludzi, nazwę i zasady, na których zbudowaliśmy Rezervacii.
◈ Coventry · 2017
Rynek ubezpieczeń mówi do klientów językiem, którego nikt nie rozumie, a sprzedaje produkty, których nikt nie potrzebuje. Postanowiliśmy to zmienić — nie kolejną kampanią reklamową, tylko sposobem pracy.
Kiedy w 2017 roku rejestrowaliśmy spółkę, potrzebowaliśmy nazwy, którą zrozumie klient w Warszawie, Pradze i Berlinie jednocześnie. Szukaliśmy słowa, które w każdym z tych języków oznacza to samo — i znaleźliśmy je w rdzeniu „rezerw-". Po polsku to rezerwa, po czesku rezerva, w międzynarodowej terminologii ubezpieczeniowej — reserve. Wszędzie chodzi o jedno: zapas środków tworzony na nieprzewidziane zdarzenia.
Podwojone „ii" na końcu pojawiło się naturalnie podczas burzy mózgów. Zostało, bo dobrze oddaje to, czym jest polisa: umową między dwiema stronami. Ty rezerwujesz składkę, my rezerwujemy środki na wypłatę. Dwa „i" — dwa zobowiązania, które trzymają się nawzajem.
Nie ma w tej nazwie ukrytej filozofii ani marketingowej magii. Jest za to dokładnie to, co robimy każdego dnia: tworzymy rezerwę, która chroni.
Brzmią prosto — właśnie dlatego tak trudno je konsekwentnie stosować. Nam się udaje od dziewięciu lat.
Umowy bez drobnego druku. Każde wyłączenie omawiamy przed podpisaniem — nie po szkodzie.
98,4% roszczeń rozpatrzonych pozytywnie. Rozliczamy się z własnych wyników, nie z obietnic.
Dedykowany opiekun, który zna Twoją sprawę. Bez infolinii i odsyłania od konsultanta do konsultanta.
Jeśli popełnimy błąd, naprawiamy go na nasz koszt. To zapisane w umowie, nie w regulaminie wewnętrznym.
✦ Misja: ubezpieczenie bez mgły
Wierzymy, że dobra ochrona to taka, której nie trzeba tłumaczyć drugi raz. Dlatego każdy nasz dokument przechodzi wewnętrzny test „prostego języka", a każdy doradca ma obowiązek omówić wyłączenia tak samo dokładnie, jak zalety.
Pierwsze 100 polis sprzedanych z biura w Coventry i pierwsza wypłacona szkoda — w 6 dni.
Przejęliśmy pełną obsługę roszczeń i skróciliśmy czas wypłat z kilku tygodni do 72 godzin.
Dokumenty, zgłoszenia i status sprawy w jednym miejscu — dostępne całodobowo, bez telefonu.
Przekroczyliśmy próg 25 tysięcy klientów i weszliśmy na rynki Europy Środkowej.
Średni czas likwidacji szkody spadł do 41 godzin — i nie zamierzamy na tym poprzestać.
▹ Decyzje oparte na danych
Większość rynku optymalizuje sprzedaż pod wysokość prowizji. My optymalizujemy portfel pod realną szkodowość — bo klient, któremu polisa faktycznie pomogła, zostaje z nami na lata.
Umów rozmowę z doradcą — bez zobowiązań. W 24 godziny pokażemy Ci, jak wyglądałaby Twoja ochrona i ile by kosztowała.