Wróć do bloga Biznes

Cyberpolisa dla małej firmy — czy to się opłaca?

Pracownik biurowy przy komputerze w małej firmie

Małe firmy są celem ataków częściej niż korporacje — bo mają słabsze zabezpieczenia, a dane klientów przechowują tak samo cenne. Cyberpolisa przestała być egzotyką, a stała się elementem podstawowej ochrony biznesu.

Co realnie pokrywa cyberpolisa

  • Koszty odtworzenia danych i systemów po ataku ransomware.
  • Utracony zysk za czas przestoju działalności.
  • Koszty powiadomienia klientów i obsługi wycieku danych osobowych.
  • Kary administracyjne i koszty obrony, o ile są ubezpieczalne w danej jurysdykcji.
  • Pracę zespołu reagowania na incydenty — informatyków śledczych i prawników.

Kto powinien rozważyć ją w pierwszej kolejności

Sklepy internetowe, biura rachunkowe, gabinety medyczne, kancelarie i każda firma przetwarzająca dane osobowe klientów. Jeśli Twoja działalność zatrzyma się na tydzień po utracie dostępu do systemu — cyberpolisa jest dla Ciebie.

Ile to kosztuje

Dla mikrofirmy składka zaczyna się od około 150,00 zł miesięcznie przy sumie ochrony 500 000 zł. Dla spółki z obrotem kilku milionów — od 400,00 zł miesięcznie przy sumie 2 000 000 zł. To ułamek kosztu jednego dnia przestoju.

Czego cyberpolisa nie zastąpi

Polisa nie zwalnia z obowiązku posiadania podstawowych zabezpieczeń: kopii zapasowych, aktualizacji, uwierzytelniania dwuskładnikowego. Ubezpieczyciel może odmówić wypłaty, jeśli rażąco zaniedbano higienę cyfrową. Dlatego przed wystawieniem polisy robimy krótki audyt zabezpieczeń — bezpłatnie.

Masz pytanie o temat z artykułu?

Napisz do nas — doradca odpowie na pytania dotyczące Twojej sytuacji i podpowie, które rozwiązania mają sens w Twoim przypadku.

Zapytaj doradcę